W rekultywacji terenów zdegradowanych często dąży się do odtworzenia żyzności, poprawy struktury oraz zwiększenia zawartości materii organicznej w glebie. Z tego powodu szczególnie przydatne są rośliny motylkowe (bobowate), które mają zdolność do wspomagania bilansu azotu w glebie.
Odpowiedź "Motylkowe." jest poprawna, ponieważ wiele gatunków tej grupy wchodzi w symbiozę z bakteriami brodawkowymi, co umożliwia wiązanie azotu atmosferycznego. W praktyce oznacza to, że po ich uprawie (np. w mieszankach rekultywacyjnych lub jako poplony) gleba może stać się zasobniejsza w azot, a także lepiej "uruchomiona" biologicznie. Dodatkowo rośliny te często tworzą znaczną masę zieloną i system korzeniowy, co sprzyja stabilizacji podłoża, ograniczaniu erozji i wzrostowi zawartości próchnicy po przyoraniu/rozłożeniu biomasy.
Pozostałe odpowiedzi są nietrafne, bo odnoszą się do innych kryteriów doboru roślin:
- "Zielarskie." – klasyfikacja użytkowa związana z pozyskiwaniem surowców zielarskich; sama w sobie nie oznacza typowej funkcji użyźniającej i rekultywacyjnej.
- "Miododajne." – wskazuje przydatność dla zapylaczy i produkcji pożytku, a nie zdolność do poprawy żyzności lub rekultywacji gleby.
- "Wrzosowate." – to grupa roślin często związana z określonymi wymaganiami siedliskowymi (np. kwaśne podłoża), lecz nie jest standardowo traktowana jako podstawowa grupa do biologicznego użyźniania i rekultywacji gleb zdegradowanych.
Na egzaminie warto zapamiętać, że gdy w pytaniu pojawia się użyźnianie lub rekultywacja, często chodzi o rośliny, które wspierają glebę biologicznie (m.in. przez azot i dużą biomasę), a nie o rośliny dobierane pod walory użytkowe (zioła) czy pożytek dla owadów (miododajne).