Herbicydy systemiczne działają inaczej niż kontaktowe: po naniesieniu na roślinę muszą zostać wchłonięte przez tkanki (najczęściej liście), a następnie przemieszczone (translokowane) w systemie przewodzącym. Z tego powodu skuteczność zabiegu silnie zależy od warunków meteorologicznych w czasie oprysku i krótko po nim.
Pogoda bezdeszczowa jest warunkiem krytycznym, ponieważ opad może zmyć preparat zanim zdąży on wniknąć do rośliny. W praktyce zaleca się, by przez kilka godzin po aplikacji nie wystąpił deszcz (często podaje się przedział rzędu 2–6 godzin, zależnie od preparatu i formulacji).
Odpowiedź "słonecznej." bywa uzasadniana tym, że przy umiarkowanym nasłonecznieniu rośliny intensywnie metabolizują, a aparaty szparkowe mogą sprzyjać pobieraniu substancji. Jednocześnie trzeba pamiętać o typowym zaleceniu praktycznym: unikać oprysku w pełnym, silnym słońcu i upale, bo krople szybciej odparowują, a część substancji może ulegać degradacji promieniowaniem UV. Dlatego często wybiera się poranek lub wieczór.
Pozostałe odpowiedzi są problematyczne z punktu widzenia zasad techniki oprysku:
- "wietrznej." – wiatr zwiększa znoszenie cieczy roboczej (drift), co obniża trafienie w cel oraz podnosi ryzyko uszkodzenia roślin nietargetowych i skażenia sąsiednich powierzchni.
- "chłodnej." – zbyt niska temperatura spowalnia procesy fizjologiczne roślin, co może ograniczać pobieranie i przemieszczanie herbicydu; optymalne wartości często mieszczą się w zakresie umiarkowanym (np. około 10–25°C).
- "pochmurnej." – samo zachmurzenie nie jest zwykle celem zalecenia; może nawet sprzyjać ograniczeniu parowania, ale nie jest jednoznacznym, ogólnym kryterium "właściwej pogody" w takim ujęciu pytania.
Na egzaminie warto kierować się zasadą: bez deszczu, bez wiatru, w umiarkowanej temperaturze, najlepiej poza skrajnym słońcem, a szczegóły zawsze weryfikować w etykiecie środka.