W pytaniu chodzi o maksymalną liczbę użytków formatu B5, jakie teoretycznie da się uzyskać z arkusza B1, zakładając idealny podział bez odpadów, spadów, marginesów chwytowych czy szczelin technologicznych. Taki model jest typowy w zadaniach egzaminacyjnych sprawdzających rozumienie zależności formatów.
Kluczowa własność formatu papieru wg ISO 216 (serie A i B) jest następująca: przejście do kolejnego numeru formatu oznacza podział arkusza na dwie równe części, czyli połowę powierzchni. Innymi słowy, gdy numer formatu rośnie o 1, liczba arkuszy mniejszego formatu możliwych do uzyskania z większego podwaja się.
Teraz liczymy, ile kroków dzieli B1 od B5:
- B1 → B2 (1. podział na 2)
- B2 → B3 (2. podział na 2)
- B3 → B4 (3. podział na 2)
- B4 → B5 (4. podział na 2)
Są to 4 kolejne podziały, więc łączny mnożnik wynosi 2 × 2 × 2 × 2 = 24 = 16. To oznacza, że z jednego arkusza B1 można uzyskać maksymalnie 16 użytków B5.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "8" odpowiadałoby trzem podziałom (23), czyli sytuacji jak dla relacji B1 → B4, a nie B1 → B5.
- "4" odpowiadałoby dwóm podziałom (22), czyli relacji B1 → B3.
- "32" oznaczałoby pięć podziałów (25) i pasowałoby do relacji B1 → B6.
Wskazówka egzaminacyjna: w takich zadaniach często nie trzeba znać wymiarów w milimetrach. Wystarczy policzyć liczbę przejść między formatami i zastosować potęgę dwójki. W praktyce produkcyjnej wynik teoretyczny może być mniejszy przez spady, pasery, margines chwytowy i sposób impozycji, ale tu pytanie dotyczy maksimum wynikającego z samej skali formatów.