W tego typu zadaniu celem jest ustalenie minimalnej liczby kartonów potrzebnych do zapakowania całej partii towaru. Postępuje się etapami:
- Krok 1: Na podstawie parametrów kartonu z rysunku ustala się, ile książek można bezpiecznie umieścić w jednym kartonie. Zwykle oznacza to sprawdzenie ułożenia na dnie (ile sztuk mieści się wzdłuż i wszerz) oraz liczby warstw (ile "pięter" w wysokości kartonu).
- Krok 2: Wylicza się pojemność kartonu w sztukach: liczba sztuk w jednej warstwie × liczba warstw.
- Krok 3: Dzieli się łączną liczbę książek (4400) przez pojemność jednego kartonu.
- Krok 4 (krytyczny): Wynik zawsze zaokrągla się w górę do pełnej liczby kartonów, bo nie można przygotować "ułamka" kartonu. To właśnie realizuje warunek "ile minimum".
Odpowiedź "25 kartonów" jest spójna z ideą minimalizacji: implikuje pojemność 176 książek na karton (4400/25 = 176). W praktyce oznacza to, że parametry kartonu (z rysunku) pozwalają na takie upakowanie (np. określona liczba sztuk w warstwie i określona liczba warstw).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne w logice zadania:
- "20 kartonów" oznaczałoby 220 książek na karton (4400/20). Jeżeli z parametrów kartonu wynika mniejsza pojemność, taki wynik jest niewykonalny.
- "50 kartonów" oznacza 88 książek na karton, a "55 kartonów" 80 książek na karton. Takie wyniki są większe od minimalnej liczby opakowań, więc nie spełniają warunku "minimum", jeśli da się spakować więcej sztuk do jednego kartonu.
Na egzaminie warto pamiętać o dwóch pułapkach: myleniu wymiarów wewnętrznych z zewnętrznymi kartonu oraz braku zaokrąglenia w górę. Nawet jeśli obliczenie daje np. 24,1 kartonu, poprawna odpowiedź to 25, bo trzeba domknąć wysyłkę pełnymi opakowaniami.