W standardzie 100BASE-TX (Fast Ethernet po skrętce miedzianej) do transmisji danych wykorzystywane są dwie pary przewodów. Wynika to z organizacji torów transmisyjnych: jedna para przenosi sygnał w kierunku nadawania, a druga para w kierunku odbioru. Dzięki temu możliwa jest praca w pełnym dupleksie bez "dzielenia" jednego toru na oba kierunki.
W praktycznych instalacjach 100BASE-TX działa zwykle na kablu czteroparowym (np. typowa skrętka instalacyjna), ale nie oznacza to, że wszystkie cztery pary są potrzebne dla tego standardu. Dwie pary pozostają niewykorzystane przez 100BASE-TX do przesyłu danych (mogą być niewpięte lub użyte do innych celów w zależności od projektu, ale nie są wymagane do samego linku 100BASE-TX).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "1 para." – jedna para nie zapewnia jednocześnie niezależnych torów nadawania i odbioru dla 100BASE-TX; standard przewiduje dwie pary dla transmisji dwukierunkowej.
- "3 pary." – 100BASE-TX nie wymaga trzech par; to typowa pułapka intuicyjna ("skoro 2 to mało, może 3"), ale nie wynika ze specyfikacji.
- "4 pary." – cztery pary kojarzą się często z 1000BASE-T (Gigabit Ethernet), gdzie wykorzystywane są wszystkie pary. Dla 100BASE-TX jest to nieprawda: używane są tylko dwie pary.
Wskazówka egzaminacyjna: warto zapamiętać prostą regułę skojarzeniową: Fast Ethernet (100BASE-TX) = 2 pary, a Gigabit Ethernet (1000BASE-T) = 4 pary. Pozwala to szybko odróżniać wymagania okablowania dla popularnych prędkości Ethernet.