W podanych danych progi słyszenia (dB HL) pogarszają się stopniowo wraz ze wzrostem częstotliwości: dla obu uszu wartości są relatywnie dobre w zakresie 250–1000 Hz, a wyraźnie gorsze w zakresie 2000–8000 Hz (największy ubytek w 4000–8000 Hz). Taki opadający (wysokoczęstotliwościowy) kształt jest często kojarzony z ubytkiem czuciowym (odbiorczym), wynikającym z uszkodzenia ślimaka lub drogi słuchowej.
Odpowiedź "Utrata słuchu czuciowego" jest więc zgodna z typowym wzorcem: wysokie częstotliwości są bardziej upośledzone niż niskie, a obraz jest dość symetryczny między uszami, co bywa spotykane m.in. w ubytkach związanych z ekspozycją na hałas lub zmianami degeneracyjnymi.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują:
- "Utrata słuchu przewodzeniowego" – w praktyce klinicznej rozpoznanie przewodzeniowego ubytku opiera się na obecności szczeliny powietrzno-kostnej (różnicy między progami dla przewodnictwa powietrznego i kostnego). Same progi w funkcji częstotliwości, bez informacji o przewodnictwie kostnym, zwykle nie są wystarczające do pewnego potwierdzenia przewodzeniowego charakteru.
- "Utrata słuchu mieszana" – wymaga jednoczesnych cech ubytku przewodzeniowego i czuciowego, czyli także danych pozwalających wykazać komponent przewodzeniowy (ponownie: potrzebne jest porównanie powietrzne–kostne). W samych liczbach nie ma jednoznacznego wskaźnika komponentu przewodzeniowego.
- "Brak utraty słuchu" – wartości powyżej około 25 dB HL w wielu punktach (szczególnie 2000–8000 Hz) wskazują na istotne podwyższenie progów, więc nie można uznać słuchu za prawidłowy w całym paśmie.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli zadanie dotyczy "rodzaju" ubytku, a nie ma przewodnictwa kostnego, zwykle ocenia się typowy wzorzec krzywej. Dla pełnego różnicowania przewodzeniowy/czuciowy/mieszany w praktyce zawsze warto pamiętać o roli badania kostnego i szczeliny powietrzno-kostnej.