W zadaniu całkowity koszt naprawy składa się z dwóch niezależnych elementów: kosztu części oraz kosztu robocizny. Część jest podana wprost: karta graficzna kosztuje 250 zł.
Kluczowe jest prawidłowe rozliczenie czasu pracy. W treści znajduje się warunek: "każda rozpoczęta roboczogodzina kosztuje 50 zł". To oznacza, że jeśli praca trwa dłużej niż pełna godzina, to kolejna godzina (nawet niepełna) jest liczona jak cała.
Czas wymiany to 80 minut, czyli 1 godzina i 20 minut. Druga godzina została już rozpoczęta (bo po 60 minutach praca nadal trwa), więc robocizna to:
2 rozpoczęte roboczogodziny × 50 zł = 100 zł.
Następnie sumujemy składniki:
- koszt części: 250 zł,
- koszt robocizny: 100 zł.
Razem: 350 zł.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują? Wartość 300 zł zwykle wynika z błędu "dodam tylko jedną godzinę robocizny", jakby 80 minut zaokrąglać w dół. Wartość 250 zł oznaczałaby pominięcie robocizny i policzenie wyłącznie części. Wartość 400 zł sugeruje naliczenie 3 godzin pracy, co byłoby zasadne dopiero po przekroczeniu 120 minut (2 godzin) i rozpoczęciu trzeciej roboczogodziny.
W praktyce serwisowej taki model jest często spotykany, dlatego na egzaminie trzeba zwracać uwagę na słowa "rozpoczęta godzina/roboczogodzina" i odróżniać je od rozliczenia proporcjonalnego.