Stale nierdzewne zawdzięczają odporność na korozję cienkiej warstwie pasywnej z tlenków chromu na powierzchni. W środowiskach zawierających jony chlorkowe (Cl-), np. w wodzie morskiej lub wodzie basenowej, ta warstwa może zostać miejscowo uszkodzona.
Gdy pasywacja zostanie przełamana w pojedynczych punktach (defekty, inkluzje, zarysowania), korozja nie przebiega równomiernie, lecz tworzy lokalne ogniska. To właśnie korozja wżerowa: powstają małe otwory na powierzchni, które mogą szybko pogłębiać się w głąb materiału. Jest groźna, bo ubytek przekroju może być duży, mimo że wizualnie widać niewiele zmian.
Odpowiedź 'Korozja elektrochemiczna' jest zbyt ogólna: większość procesów korozyjnych metali w wodzie ma charakter elektrochemiczny, ale pytanie dotyczy konkretnej formy ataku typowej dla chlorków. 'Korozja kawitacyjna' wynika z implozji pęcherzyków pary lub gazu w przepływie i dotyczy np. wirników pomp, a nie specyficznej reaktywności Cl-. 'Korozja galwaniczna' wymaga kontaktu dwóch różnych metali tworzących ogniwo, czego w treści nie podano.
W praktyce mechanika-montera ważne jest: dobór gatunku (np. stale z dodatkiem molibdenu mają zwykle lepszą odporność na wżery), unikanie szczelin i osadów oraz regularne płukanie elementów narażonych na chlorki. Przy oględzinach warto szukać punktowych ubytków i przebarwień, bo wżery mogą inicjować pęknięcia lub perforację.