W transporcie i spedycji trzeba odróżniać dwie różne potrzeby: ochronę samego ładunku oraz ochronę odpowiedzialności podmiotu realizującego usługę. Pytanie dotyczy doboru ubezpieczenia dla przewożonego ładunku, czyli interesem jest przede wszystkim pokrycie szkód w towarze (uszkodzenie, zniszczenie itp.).
Odpowiedź "Ubezpieczenie od wszystkich ryzyk" jest właściwa, ponieważ co do zasady oznacza najszerszy zakres ochrony dla ładunku (w praktyce: ochrona od wielu zdarzeń losowych i nagłych, z zastrzeżeniem warunków i wyłączeń). W sytuacji "niska wartość, ale wysokie ryzyko uszkodzenia" decydujące jest to, że szkoda może zdarzać się często, więc ważny jest szeroki zakres, a nie wyłącznie minimalny, formalny poziom zabezpieczenia.
Odpowiedź "Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej" nie jest najlepsza w tym kontekście, bo OC dotyczy odpowiedzialności sprawcy szkody (np. przewoźnika/spedytora) i zadziała dopiero, gdy da się przypisać odpowiedzialność oraz gdy nie ma przeszkód umownych lub prawnych. To nie jest to samo, co bezpośrednia ochrona ładunku, a w dodatku proces dochodzenia roszczeń może być trudniejszy.
Odpowiedź "Ubezpieczenie dodatkowe" jest nieprecyzyjna: nie wskazuje jednoznacznie rodzaju ochrony (co jest ubezpieczone i od czego). Na egzaminie odpowiedź powinna nazywać konkretny typ ubezpieczenia albo jasno określony zakres, a nie ogólne "dodatkowe".
Odpowiedź "Brak ubezpieczenia" jest ryzykowna organizacyjnie: przy wysokim ryzyku uszkodzenia nawet drobne szkody mogą generować koszty reklamacji, zwrotów, opóźnień i utraty zaufania klienta. W praktyce spedycyjnej często ważniejsze od samej wartości towaru jest ograniczenie skutków częstych szkód dla relacji z kontrahentem i ciągłości obsługi.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się wysoka ekspozycja na uszkodzenia, zwykle szuka się odpowiedzi wskazującej na szeroki zakres ochrony ładunku, a nie na ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej wykonawcy usługi.