W zasilaczu po prostowaniu napięcie nie jest idealnie stałe: pojawia się składowa zmienna nałożona na składową stałą, czyli tętnienia. Kondensator elektrolityczny na wyjściu (C2) działa jak magazyn ładunku i element filtru dolnoprzepustowego: "oddaje" energię do obciążenia w chwilach, gdy napięcie z prostownika chwilowo spada.
Kluczowa zależność (dla stałego prądu obciążenia) mówi, że amplituda tętnień jest w przybliżeniu odwrotnie proporcjonalna do pojemności:
ΔU ≈ I/(f·C)
gdzie: I – prąd obciążenia, f – częstotliwość tętnień, C – pojemność kondensatora filtrującego.
Z tego wynika bezpośrednio, że zmniejszenie pojemności C2 powoduje zwiększenie tętnień: kondensator szybciej się rozładowuje między kolejnymi "doładowaniami", a jego reaktancja dla składowej zmiennej jest większa, więc tłumienie tętnień jest słabsze.
Dlaczego odpowiedzi o zmianie wartości napięcia UWY są niepoprawne? W układzie zastosowano stabilizator (np. 7812), którego zadaniem jest utrzymywanie w miarę stałej wartości napięcia stałego na wyjściu, o ile spełnione są warunki pracy (odpowiedni zapas napięcia na wejściu, dopuszczalny prąd, brak przegrzania). Kondensator C2 wpływa przede wszystkim na składową zmienną (jakość wygładzenia), a nie na wartość średnią DC ustalaną regulacją stabilizatora.
- "Wzrośnie wartość napięcia UWY" – sam spadek pojemności filtrującej nie podnosi napięcia stabilizowanego; może co najwyżej pogorszyć jego czystość.
- "Zmaleje wartość napięcia UWY" – typowo nie, dopóki stabilizator pracuje poprawnie; zmianie ulega głównie amplituda tętnień.
- "Zmniejszą się tętnienia napięcia UWY" – to odwrotnie do zależności ΔU od C.
W praktyce efekt większych tętnień można łatwo zobaczyć na oscyloskopie: przy zbyt małym C2 napięcie wyjściowe ma większą składową zmienną, co może powodować zakłócenia pracy układów wrażliwych (audio, czujniki, logika cyfrowa).