Różnorodność genetyczna (zmienność) jest warunkiem postępu hodowlanego, ponieważ selekcja może skutecznie działać tylko wtedy, gdy w populacji istnieją różnice między osobnikami. Gdy różnorodność jest zbyt mała, "kończy się materiał" do dalszego doskonalenia cech: coraz trudniej znaleźć osobniki wyraźnie lepsze, a przyrost wartości hodowlanej w kolejnych pokoleniach słabnie.
Drugim kluczowym mechanizmem jest wzrost wsobności (kojarzeń osobników spokrewnionych). W populacji o wąskiej puli genów łatwiej o powtarzanie tych samych przodków w rodowodach, co zwiększa homozygotyczność. To z kolei sprzyja ujawnianiu się niekorzystnych alleli recesywnych i nasila problemy zdrowotne.
Dlatego odpowiedź "Zmniejszy postęp hodowlany, ponieważ może prowadzić do inbredu i związanych z nim problemów zdrowotnych" jest poprawna: łączy ograniczenie zmienności z typowymi konsekwencjami wsobności, takimi jak gorsza kondycja, obniżona odporność czy spadek płodności, które w praktyce hodowlanej realnie obniżają efektywność produkcji i wyniki selekcji.
- Stwierdzenia, że mała różnorodność "zwiększy postęp hodowlany" przez łatwiejszą selekcję, pomijają fakt, że selekcja bez zmienności traci skuteczność, a dodatkowo narastają koszty biologiczne (zdrowie, rozród).
- Odpowiedź, że różnorodność "nie jest ważna", jest niezgodna z podstawami genetyki populacji i hodowli: bez zróżnicowania genetycznego nie da się utrzymać długoterminowej poprawy cech ani odporności populacji na zmiany środowiska i choroby.
- Teza o "łatwiejszej kontroli cech dziedzicznych" myli przewidywalność z opłacalnością: nawet jeśli jednorodność ułatwia przewidywanie potomstwa, to wsobność i utrata zmienności zwykle pogarszają zdrowotność i ograniczają dalszą poprawę, co ostatecznie hamuje postęp.
W praktyce hodowlanej dąży się więc do równowagi: prowadzi się selekcję, ale jednocześnie kontroluje kojarzenia i dba o dopływ niespokrewnionego materiału hodowlanego, aby nie dopuścić do zawężenia puli genów.