Instalacja kanalizacyjna grawitacyjna działa bez tłoczenia: przepływ ścieków zachodzi samoczynnie dzięki różnicy wysokości. Z tego powodu podstawową zasadą montażu przewodów jest prowadzenie rur ze spadkiem (nachyleniem) w kierunku odpływu. Spadek musi być na tyle duży, aby zapewnić ruch ścieków i ograniczyć odkładanie się zanieczyszczeń, ale nie powinien być "maksymalizowany", bo zbyt duże prędkości mogą powodować niekorzystne zjawiska eksploatacyjne.
Stwierdzenie "Rury powinny być układane pod kątem, aby umożliwić swobodny przepływ ścieków." oddaje tę zasadę w formie ogólnej, właściwej dla pytania o reguły podstawowe. W praktyce spadek kontroluje się podczas układania (np. poziomicą, łatą spadową, spadomierzem), a przewody układa się stabilnie, często na odpowiednio przygotowanej podsypce.
Pozostałe propozycje są błędne, bo upraszczają montaż w nieprawidłowy sposób:
- "Rury powinny być układane na tej samej głębokości na całej długości." – sama stała głębokość nie gwarantuje odpływu; kluczowy jest spadek wzdłuż przewodu.
- "Rury powinny być układane na dowolnej głębokości, bez względu na rodzaj gruntu." – głębokość zależy m.in. od warunków gruntowych, strefy przemarzania i obciążeń; nie jest dowolna.
- "Rury powinny być układane na płasko, aby zapewnić równomierny przepływ ścieków." – ułożenie bez spadku sprzyja zastojom, sedymentacji i w efekcie zatorom.
Dla przygotowania do egzaminu warto pamiętać: spadek = warunek działania kanalizacji grawitacyjnej; zbyt mały spadek zwiększa ryzyko odkładania osadów, a zbyt duży może pogarszać warunki przepływu (np. erozja, hałas) i pracę instalacji.