Pomiar rezystancji izolacji służy do oceny, czy izolacja przewodów skutecznie ogranicza przepływ prądu upływu między żyłami oraz między żyłą czynną a przewodem ochronnym/ochronno-neutralnym (PEN). Zgodnie z przyjętym kryterium dla instalacji do 500 V, wynik powinien spełniać warunek Riso ≥ 1,0 MΩ (pomiar typowo napięciem 500 V DC).
W przedstawionych wynikach wszystkie wartości są równe lub wyższe od wymaganej, z wyjątkiem pomiaru L3–PEN = 0,99 MΩ. Taki pojedynczy spadek poniżej progu oznacza, że izolacja w tym konkretnym torze jest osłabiona (np. przez wilgoć, zabrudzenie, starzenie, mikrouszkodzenie mechaniczne). Dlatego prawidłowy wniosek to pogorszenie izolacji jednej z faz.
- Przeciążenie jednej z faz – dotyczy nadmiernego prądu obciążenia i nagrzewania przewodu, ale nie jest diagnozowane bezpośrednio pomiarem rezystancji izolacji. Z samych wyników Riso nie wywnioskujemy przeciążenia.
- Zwarcie międzyfazowe – oznaczałoby bardzo małą rezystancję między dwiema fazami (wartości rzędu omów lub mniej), a nie wartości około 1–2 MΩ. Tu pomiary międzyfazowe (L1–L2, L2–L3, L1–L3) są wysokie.
- Jednofazowe bezimpedancyjne zwarcie doziemne – dawałoby praktycznie zerową rezystancję między daną fazą a PEN/PE. Wynik 0,99 MΩ jest nadal duży w sensie "braku zwarcia", lecz zbyt mały w sensie wymagań normowych, co typowo klasyfikuje się jako pogorszenie izolacji.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o rezystancję izolacji kluczowe są dwie rzeczy: (1) porównanie do wartości granicznej oraz (2) odróżnienie "poniżej normy" od "blisko zera". To pozwala poprawnie odsiać odpowiedzi o zwarciach i przeciążeniach.