Zabezpieczenie różnicowe transformatora jest klasycznym zabezpieczeniem "jednostkowym" (strefowym), przeznaczonym głównie do wykrywania zwarć wewnętrznych w chronionym obiekcie. Jego idea polega na porównaniu prądów dopływających do transformatora i odpływających z transformatora, mierzonych zwykle za pomocą przekładników prądowych po obu stronach (np. po stronie WN i SN/nn).
W warunkach normalnej pracy oraz przy zwarciach zewnętrznych (poza strefą), prądy "wejściowy" i "wyjściowy" – po sprowadzeniu do wspólnej bazy – powinny się równoważyć. Wtedy prąd różnicowy jest mały i zabezpieczenie nie powinno zadziałać. Przy zwarciu wewnętrznym część prądu "ucieka" do miejsca uszkodzenia wewnątrz strefy, co powoduje wzrost prądu różnicowego i wyzwolenie.
- "Nadprądowe." – działa na przekroczenie zadanej wartości prądu w jednym torze. Jest prostsze, ale mniej selektywne dla transformatora i nie opiera się na porównaniu dwóch stron obiektu.
- "Odległościowe." – typowo wykorzystuje impedancję widzianą z miejsca pomiaru i jest kojarzone z zabezpieczeniami linii, a nie jako podstawowe zabezpieczenie transformatora. Sam schemat odległościowy ma inną logikę pomiaru niż układ różnicowy.
- "Przeciążeniowe." – służy do ochrony przed długotrwałym przeciążeniem (często z członem czasowym/termicznym). Nie jest to zabezpieczenie dedykowane do szybkiego wykrywania zwarć wewnętrznych na zasadzie różnicy prądów.
Na egzaminie warto zapamiętać: jeśli na schemacie widzisz pomiar prądu po obu stronach transformatora i blok porównujący (różnica/suma lub człon stabilizowany), to najczęściej chodzi o zabezpieczenie różnicowe.