W odbiorze satelitarnym jakość obrazu cyfrowego pogarsza się skokowo: gdy jakość sygnału (np. C/N lub MER) spadnie poniżej progu dla danej modulacji i korekcji błędów, pojawiają się błędy w strumieniu i typowe objawy, takie jak pikselizacja albo całkowity zanik obrazu.
Warunki atmosferyczne (zwłaszcza opady) zwiększają tłumienie fali radiowej na drodze satelita–antenna. W praktyce oznacza to, że w "gorszą pogodę" sygnał docierający do konwertera LNB i dalej do tunera ma mniejszy zapas jakości.
Kluczowa zależność dotyczy średnicy czaszy: większa czasza ma zwykle większy zysk, bo "zbiera" więcej energii z kierunku satelity. Większy zysk daje większy margines sygnału, czyli większą odporność na chwilowe spadki jakości w deszczu lub przy zachmurzeniu. Z kolei mniejsza czasza ma mniejszy zysk i mniejszy margines, więc przy tym samym pogorszeniu warunków szybciej przekracza próg błędów i objawy są bardziej widoczne.
Dlatego poprawna jest odpowiedź "60 cm": to najmniejsza średnica w zestawie, a więc typowo najmniej odporna na dodatkowe tłumienie.
- Odpowiedź "85 cm" jest mniej trafna, bo większa czasza zwykle zapewnia wyższy poziom i lepszy zapas jakości sygnału, więc rzadziej "rozsypuje" się obraz przy opadach.
- Odpowiedź "100 cm" jest jeszcze mniej prawdopodobna z tego samego powodu: rośnie zysk i margines, a więc spada podatność na pikselizację od pogody.
- Odpowiedź "110 cm" również nie pasuje, ponieważ duże czasze (przy poprawnym ustawieniu) są wybierane właśnie po to, aby ograniczyć zaniki w trudniejszych warunkach.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedziach pojawiają się różne średnice, a pytanie dotyczy zaniku/pikselizacji podczas pogody, to zwykle chodzi o zależność "mniejsza czasza → mniejszy margines → większa wrażliwość na tłumienie".