W relacji agencja reklamowa–klient często trzeba rozstrzygnąć, czy przedmiotem współpracy jest konkretny rezultat, czy raczej staranne wykonywanie czynności. Jeśli umowa ma prowadzić do powstania określonego efektu, który można odebrać i ocenić (np. gotowy projekt witryny internetowej, komplet plików graficznych, finalny layout), to odpowiada temu konstrukcja umowy "o dzieło". Kluczowe jest to, że można wskazać, jaki ma być efekt oraz kiedy można uznać go za wykonany (odbiór dzieła, akceptacja, ewentualne poprawki).
Odpowiedź "zlecenia" nie pasuje, gdyż ten typ umowy kojarzy się z wykonywaniem określonych czynności z należytą starannością, bez "przyrzeczenia" konkretnego, mierzalnego rezultatu. W praktyce marketingowej byłoby to bliższe np. bieżącej obsłudze działań, prowadzeniu komunikacji lub koordynacji, gdzie rezultat jest trudniejszy do jednoznacznego odebrania.
Odpowiedź "agencyjną" jest myląca, ponieważ nazwa wynika od roli agenta, a nie od samego faktu, że wykonawcą jest agencja reklamowa. O wyborze rodzaju umowy decyduje treść zobowiązania (rezultat vs staranność), a nie branża.
Odpowiedź "kontraktacji" dotyczy innego typu relacji gospodarczych (związanych z wytworzeniem/dostawą określonych dóbr w modelu kontraktacyjnym) i nie opisuje typowej sytuacji, w której zamawiany jest projekt kreatywny lub produkt cyfrowy.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści zadania pojawiają się sformułowania typu "wykonanie projektu", "stworzenie", "przekazanie gotowego pliku/produktu", "odbiór" i da się jasno określić, co ma powstać, to zwykle chodzi o umowę "o dzieło".