Głowica silnika po odkręceniu śrub może nadal "trzymać się" bloku z powodu przyklejonej uszczelki, nagaru lub korozji na styku powierzchni przylgni. W takiej sytuacji celem nie jest użycie maksymalnej siły, tylko bezpieczne przerwanie przylegania bez uszkodzenia płaszczyzn uszczelniających.
Dlatego poprawnym działaniem jest ostukanie głowicy gumowym lub drewnianym młotkiem. Taki młotek przekazuje energię uderzenia, ale ogranicza ryzyko punktowego zgniecenia krawędzi i zarysowania przylgni. Delikatne, równomierne ostukiwanie pomaga "odkleić" uszczelkę i przełamać warstwę korozji.
Nieprawidłowe propozycje wiążą się z dużym ryzykiem uszkodzeń:
- Podważanie przez próbę uruchomienia silnika jest niebezpieczne i niekontrolowane: może doprowadzić do przemieszczeń, uszkodzenia elementów rozrządu/osprzętu oraz zagrożenia dla osoby wykonującej pracę.
- Uderzanie metalowym młotkiem w powierzchnie czołowe zwiększa ryzyko wgnieceń i mikropęknięć, szczególnie przy elementach z aluminium; może też deformować krawędzie i utrudnić późniejsze prawidłowe uszczelnienie.
- Wbijanie metalowego klina między głowicę a blok bardzo łatwo niszczy płaszczyzny przylgni (zarysowania, wyszczerbienia). Nawet niewielkie uszkodzenie może skutkować przedmuchami, wyciekami płynu/oleju i koniecznością dodatkowej obróbki.
W praktyce warsztatowej po oddzieleniu głowicy warto też ocenić stan przylgni i uszczelki, a przy montażu stosować właściwą procedurę oraz narzędzia, aby nie powtórzyć problemu.