W sytuacji, gdy podopieczny jest nieprzytomny i stwierdza się brak prawidłowego oddechu, po wezwaniu pomocy należy rozpocząć i kontynuować resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO).
Poprawna odpowiedź brzmi: "przejęcia resuscytacji przez służby ratownicze". Istotą jest tu słowo przejęcia – oznacza ono, że na miejscu jest już personel, który faktycznie zastąpi ratującego i podejmie działania (np. podłączy sprzęt, zorganizuje zmianę osób uciskających, wdroży procedury medyczne). Do tego momentu każda przerwa w uciskaniu klatki piersiowej zmniejsza szanse poszkodowanego.
Odpowiedź "przybycia służb ratowniczych" bywa myląca, bo sam przyjazd nie jest równoznaczny z natychmiastowym przejęciem ucisków. Zespół może potrzebować chwili na ocenę sytuacji i przygotowanie sprzętu; w tym czasie ratujący powinien kontynuować RKO, jeśli jest to możliwe i bezpieczne.
Odpowiedź "powrotu u podopiecznego różowej barwy skóry twarzy" jest nieprawidłowa, ponieważ kolor skóry nie jest pewnym kryterium skutecznego powrotu oddechu i krążenia. Barwa może zależeć od oświetlenia, temperatury, cech osobniczych, a także od chwilowych zmian perfuzji. Ocenia się przede wszystkim oznaki życia i prawidłowy oddech, a nie sam wygląd twarzy.
Odpowiedź "podjęcia przez ratującego decyzji o zaniechaniu resuscytacji" również nie jest właściwą zasadą. W pierwszej pomocy przerwanie RKO nie powinno wynikać wyłącznie z dowolnej decyzji, lecz z obiektywnych przesłanek (np. przejęcie działań, wyraźne oznaki życia, brak możliwości kontynuacji z powodu wyczerpania/niebezpieczeństwa). Na egzaminach zawodowych oczekuje się rozumienia, że ratujący kontynuuje działania tak długo, jak to możliwe, do czasu przejęcia przez służby.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawia się para typu "przybycie" vs "przejęcie", zwykle poprawna jest opcja opisująca faktyczne zastąpienie ratującego, a nie samo zdarzenie logistyczne (dotarcie na miejsce).