W przekładni ślimakowej kontakt między ślimakiem a wieńcem ślimacznicy ma w dużej mierze charakter ślizgowy, a nie czysto toczny. To oznacza, że przy doborze materiałów kluczowe są cechy tribologiczne: skłonność do zatarcia, zdolność do "łagodnej" pracy w parze trącej, odporność na zużycie przy ślizgu oraz zachowanie w warunkach smarowania.
Odpowiedź "z brązu" jest właściwa, ponieważ brązy (stopy miedzi) są powszechnie stosowane na wieńce ślimacznic ze względu na dobre własności przeciwcierne i mniejszą skłonność do zacierania w parze z materiałem ślimaka (tu: żeliwo). W praktyce dąży się też do tego, aby element bardziej podatny na zużycie był łatwiejszy do wymiany (wieniec), a jednocześnie pracował stabilnie w warunkach tarcia ślizgowego.
Odpowiedź "ze stali" jest nieprawidłowa w tym kontekście, ponieważ zestawienie materiałów o podobnej naturze (twarde, "metal–metal" o większej skłonności do przycierania) może pogarszać warunki pracy przy ślizgu i zwiększać ryzyko zatarcia, zwłaszcza przy błędach smarowania lub przeciążeniach.
Odpowiedź "ze staliwa" jest również nieprawidłowa z analogicznego powodu: staliwo jako materiał konstrukcyjny nie jest typowym wyborem na wieniec pracujący w silnym ślizgu, bo priorytetem nie jest tu tylko wytrzymałość, ale także własności przeciwcierne i odporność na zatarcie.
Odpowiedź "z mosiądzu" może brzmieć kusząco, bo to także stop miedzi, jednak w typowych zastosowaniach wieńce ślimacznic wykonuje się z brązów, a nie z mosiądzów, ze względu na różnice w własnościach użytkowych w warunkach tarcia i obciążenia. Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: przekładnia ślimakowa = ślizg + potrzeba materiału przeciwciernego, więc wieniec kojarzymy z brązem.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się przekładnia ślimakowa, myśl najpierw o tribologii (tarcie, zużycie, smarowanie), a dopiero potem o samej wytrzymałości materiału.