W prostych diodowych testerach okablowania zasada jest następująca: jednostka główna wysyła kolejno sygnał na poszczególne żyły (kanały) przewodu, a jednostka zdalna pokazuje, na którym numerze sygnał został odebrany. Dla poprawnego kabla diody zapalają się kolejno i w tej samej numeracji na obu modułach.
Jeżeli na jednostce głównej dwie diody (tu: 2 i 3) zapalają się jednocześnie, oznacza to, że wysłany sygnał "przecieka" lub przechodzi na drugi tor. Najczęstszą i typową interpretacją w testerach LED jest zwarcie między tymi dwiema żyłami (połączenie elektryczne, którego nie powinno być). W efekcie sygnał nie jest jednoznacznie przypisany do pojedynczego kanału, a jednostka zdalna może nie zarejestrować poprawnego impulsu dla tych numerów (stąd brak zapalenia 2 i 3 na module zdalnym).
Odpowiedź "Pary odwrócone." opisuje sytuację, gdy dwie żyły są zamienione miejscami (np. sygnał wysłany na jeden numer pojawia się na innym). W takim przypadku jednostka zdalna zwykle pokazuje świecenie, ale na niewłaściwej pozycji lub w innej kolejności, a nie typowe jednoczesne świecenie dwóch kanałów.
Odpowiedź "Pary skrzyżowane." dotyczy niezgodnego schematu zakończeń (np. inna sekwencja par między końcami). Tester zazwyczaj ujawnia to jako "miswire"/błędne mapowanie: diody świecą, lecz nie wprost 1–1, 2–2 itd. Sama informacja o jednoczesnym świeceniu dwóch numerów jest bardziej charakterystyczna dla zwarcia niż dla skrzyżowania par.
Odpowiedź "Nieciągłość kabla." (przerwa) oznacza, że dana żyła nie przewodzi. W testerze przerwa objawia się brakiem zapalenia danej diody (open) bez efektu sprzężenia z inną żyłą. Tutaj kluczowe jest to, że dwie diody świecą równocześnie na module głównym, co wskazuje na połączenie między nimi, a nie na samą przerwę.
W praktyce zwarcie 2–3 bywa skutkiem źle zarobionego wtyku (zwierające się żyły, zgniecenie), uszkodzenia kabla lub zabrudzenia/defektu złącza. Najszybszą metodą naprawy jest ponowne zarobienie końców i ponowny test.