W paśmie 2,4 GHz kanały Wi‑Fi są rozmieszczone gęsto, a ich widmo (przy typowej szerokości 20 MHz) powoduje, że sąsiednie numery kanałów nakładają się. To nakładanie skutkuje zakłóceniami (interferencjami), które w praktyce objawiają się spadkiem przepustowości, większą liczbą retransmisji i niestabilnością połączeń.
Dobierając kanały dla trzech sieci WLAN, dąży się do tego, aby były one możliwie daleko od siebie w obrębie pasma 2,4 GHz. Klasycznym i najczęściej zalecanym zestawem dla trzech niezależnych komórek jest 1, 6, 11, ponieważ te kanały są na tyle rozdzielone, że w typowym planowaniu uznaje się je za nienakładające się i ograniczające zakłócenia sąsiedniokanałowe.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- "2, 5, 7" – kanały są położone blisko siebie, więc ich pasma silnie się pokrywają. Taki dobór sprzyja wzajemnemu zagłuszaniu, a nie jego eliminacji.
- "1, 3, 12" – kanały 1 i 3 nachodzą na siebie (zbyt mały odstęp). Dodatkowo kanał 12 nie zawsze jest dostępny w każdej domenie regulacyjnej/konfiguracji urządzeń, więc może pogarszać jednoznaczność i przenośność konfiguracji.
- "3, 6, 12" – kanały 3 i 6 również są zbyt blisko, przez co nakładają się i mogą powodować interferencje.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy trzech sieci w 2,4 GHz i celem jest minimalizacja zakłóceń, najczęściej właściwą odpowiedzią jest zestaw 1/6/11. Gdy sieci jest więcej, w praktyce stosuje się dodatkowe techniki (moc, rozmieszczenie AP, pasmo 5 GHz), bo "czystych" kanałów w 2,4 GHz jest niewiele.