W przypadku choroby zawodowej kluczowe jest ustalenie, kto jest adresatem obowiązku zgłoszenia. Obowiązek pracodawcy dotyczy organów, które sprawują nadzór i kontrolę w obszarze zdrowia publicznego oraz warunków pracy.
Odpowiedź "właściwemu państwowemu inspektorowi sanitarnemu i właściwemu okręgowemu inspektorowi pracy" jest poprawna, ponieważ łączy dwa filary nadzoru: (1) kompetencje sanitarne związane z oceną wpływu środowiska pracy na zdrowie oraz (2) kompetencje inspekcji pracy związane z kontrolą przestrzegania przepisów prawa pracy i BHP. W praktyce oznacza to, że zgłoszenie trafia do instytucji, które mogą podjąć działania kontrolne, wyjaśniające i profilaktyczne w zakładzie pracy.
Odpowiedź "lekarzowi/orzecznikowi ZUS" jest myląca, bo rola ZUS i orzecznictwa dotyczy przede wszystkim świadczeń i oceny zdolności do pracy, a nie przyjmowania zgłoszeń pracodawcy w trybie nadzoru nad chorobami zawodowymi. Nawet jeśli dokumentacja medyczna jest ważna w sprawie, nie zastępuje to zgłoszenia do właściwych organów nadzoru.
Odpowiedź "właściwemu terytorialnie staroście" nie pasuje do typowego obowiązku zgłoszeniowego pracodawcy w tym zakresie. Administracja samorządowa może występować w różnych procedurach administracyjnych, ale samo zgłoszenie przypadku choroby zawodowej nie jest kierowane w pierwszej kolejności do starosty jako podstawowego adresata.
Odpowiedź "właściwemu prokuratorowi" jest nieprawidłowa, ponieważ prokuratura działa w obszarze ścigania przestępstw. Choroba zawodowa sama w sobie nie oznacza automatycznie podejrzenia przestępstwa; podstawową ścieżką jest zgłoszenie do organów nadzoru BHP i sanitarnego. Dopiero wyjątkowe okoliczności (np. podejrzenie czynu zabronionego) mogłyby uruchamiać inne tryby postępowania.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o zgłoszenia w BHP najpierw ustal, czy chodzi o nadzór sanitarny, kontrolę warunków pracy, czy o ubezpieczenia/świadczenia. To pomaga szybko odróżnić PIS i PIP od ZUS oraz innych urzędów.