Żądanie usunięcia danych osobowych (często nazywane "prawem do bycia zapomnianym") nie oznacza automatycznego i natychmiastowego skasowania wszystkich informacji. W praktyce pierwszym działaniem powinno być sprawdzenie, czy istnieją prawnie uzasadnione powody do dalszego przechowywania danych. Dopiero po takiej weryfikacji można zdecydować o usunięciu, ograniczeniu przetwarzania albo odmowie realizacji żądania w zakresie, w jakim usunięcie nie jest dopuszczalne.
Dlaczego to jest kluczowe w usługach pocztowych i finansowych? W tych obszarach często występują obowiązki przechowywania dokumentów i danych (np. dowodów transakcji, rozliczeń, reklamacji, dokumentów księgowych). Usunięcie "od ręki" mogłoby spowodować brak możliwości wykazania wykonania usługi, rozpatrzenia sporu albo spełnienia obowiązków rozliczeniowych.
Odpowiedź "Usuń dane natychmiast." jest błędna, bo pomija etap weryfikacji przesłanek i wyjątków. Może prowadzić do sytuacji, w której organizacja nie ma już podstawowych danych potrzebnych do obrony roszczeń albo do spełnienia obowiązku przechowywania.
Odpowiedź "Poproś o pisemne potwierdzenie." nie jest właściwym pierwszym krokiem. W praktyce organizacje mogą wymagać uzupełnienia informacji (np. identyfikacji osoby), ale samo "pisemne potwierdzenie" nie rozstrzyga najważniejszego: czy usunięcie jest dopuszczalne i w jakim zakresie.
Odpowiedź "Powiadom przełożonego o prośbie klienta." może być elementem procedury (np. gdy wymaga tego obieg dokumentów), ale nie zastępuje merytorycznej wstępnej oceny. Pierwsze działanie powinno prowadzić do ustalenia podstawy: czy dane podlegają usunięciu, czy zachodzi wyjątek, a następnie do uruchomienia właściwej ścieżki w organizacji.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o dane osobowe zwykle poprawna jest odpowiedź odwołująca się do weryfikacji podstaw prawnych i działania zgodnie z procedurą, a nie automatyczne, pochopne decyzje.