Przy bardzo suchej skórze stóp z tendencją do pęknięć w okolicy pięt celem pielęgnacji jest jednocześnie: nawilżenie, zmiękczenie zrogowaceń oraz wzmocnienie bariery naskórkowej, aby zmniejszyć dalsze przesuszanie i ryzyko pogłębiania szczelin.
Odpowiedź "z mocznikiem i lanoliną" najlepiej odpowiada temu celowi. Mocznik jest składnikiem z grupy humektantów, który wiąże wodę w warstwie rogowej, a w wyższych stężeniach dodatkowo wspomaga rozluźnianie połączeń w zrogowaciałym naskórku, co ułatwia jego zmiękczenie i poprawia gładkość pięt. Lanolina działa jak emolient okluzyjny: tworzy film ochronny, ogranicza przeznaskórkową utratę wody i wspiera odczucie natłuszczenia, co w praktyce zmniejsza suchość i poprawia elastyczność skóry pięt.
Pozostałe propozycje są mniej trafne dla wskazanego problemu. "z olejkiem cynamonowym i melisą" może kojarzyć się z działaniem rozgrzewającym lub zapachowym, ale olejek cynamonowy bywa drażniący, co przy mikropęknięciach i naruszonej barierze może nasilać dyskomfort. "z olejkiem miętowym i arniką górską" daje wrażenie chłodzenia i bywa łączone z preparatami po wysiłku lub na obrzęki, jednak nie jest to podstawowy kierunek postępowania w suchości i zrogowaceniach pięt. "z chlorkiem glinu" jest typowe dla problemu nadpotliwości (działanie antyperspiracyjne), a nie dla przesuszenia i pęknięć.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą zasadę: przy suchości i pękaniu szukaj połączenia humektant + emolient/okluzja (np. mocznik + składnik natłuszczający). Przy nadpotliwości częściej pojawią się sole glinu.