Reakcja alergiczna po zabiegu kosmetycznym nie przesądza automatycznie, że usługa została wykonana nieprawidłowo. Alergia może być indywidualną reakcją organizmu, nawet gdy zabieg wykonano zgodnie z procedurami i przy użyciu prawidłowych preparatów.
Prawdziwe jest stwierdzenie, że klientka ma prawo złożyć reklamację, a przedsiębiorca (gabinet) ma obowiązek ją rozpatrzyć i udzielić odpowiedzi w wymaganym terminie 14 dni. To dotyczy samej procedury reklamacyjnej: reklamować można zawsze, natomiast dopiero analiza okoliczności (np. wywiad, zgody, dokumentacja, jakość i termin ważności produktów) pozwala ocenić zasadność.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "Klientka nie ma prawa do reklamacji…" – to błąd pojęciowy. Prawo do złożenia reklamacji nie zależy od tego, czy przyczyna jest "indywidualna". Indywidualność reakcji może wpływać na uznanie lub odrzucenie reklamacji, ale nie na samo uprawnienie do jej złożenia.
- "Gabinet ponosi odpowiedzialność tylko wtedy, gdy nie przeprowadzono wywiadu…" – to zbyt wąskie ujęcie. Brak wywiadu może świadczyć o braku należytej staranności, ale nie jest jedyną możliwą podstawą odpowiedzialności. Odpowiedzialność może wynikać także np. z naruszenia procedur, użycia niewłaściwych preparatów lub błędów wykonania.
- "Reklamacja jest uzasadniona tylko przy użyciu produktów przeterminowanych" – to również nieprawda. Przeterminowanie może być mocnym argumentem na korzyść klienta, ale reklamacja może być uzasadniona także w innych sytuacjach (np. brak przeciwwskazań w wywiadzie, nieprawidłowa aplikacja, brak informacji i zgody, naruszenie zasad bezpieczeństwa).
W praktyce gabinet powinien działać według standardu należytej staranności: zebrać wywiad o alergiach i chorobach skóry, dokumentować zabieg, stosować produkty dopuszczone do obrotu oraz w razie potrzeby wykonywać testy uczuleniowe przy zabiegach podwyższonego ryzyka. Dzięki temu można rzetelnie ocenić, czy reklamacja jest zasadna.