W doborze fryzury do urody stosuje się zasady visagizmu, czyli korygowania (łagodzenia) cech, które klient postrzega jako mankament. Przy dużych i odstających uszach najczęściej dąży się do tego, aby ucho nie było dominującym elementem profilu i żeby nie "odcinało się" od linii włosów.
Odpowiedź "za uszy" jest właściwa, ponieważ modelowanie pasm za ucho powoduje jego odsłonięcie. W efekcie:
- zwiększa się kontrast między linią włosów a małżowiną,
- ucho jest lepiej widoczne z przodu i z boku,
- wzrok obserwatora łatwiej "zatrzymuje się" na wystającym elemencie.
Pozostałe propozycje są mniej trafne jako odpowiedź na pytanie o to, czego nie należy proponować, bo sugerują przykrycie ucha w różnym stopniu. "Na uszy" oznacza układanie włosów tak, by opadały na ucho, co zwykle pomaga je zamaskować. Warianty "do końca uszu" oraz "do połowy uszu" odnoszą się do długości w rejonie ucha; przy odpowiednim cięciu i stylizacji mogą częściowo przykrywać małżowinę, a więc zmniejszać jej ekspozycję.
W praktyce fryzjer powinien połączyć tę zasadę z konsultacją: sprawdzić, czy klient chce ucho ukrywać, jaki ma rodzaj włosów i jak układa je na co dzień. Czasem drobna zmiana przedziałka, kierunku suszenia lub kształtu konturu przy uchu daje lepszy efekt niż sama długość.