W odnowieniu powłoki antykorozyjnej kluczowe jest przygotowanie podłoża, bo to ono decyduje o przyczepności i trwałości nowego systemu malarskiego. Dlatego poprawna sekwencja zaczyna się od oczyszczenia dźwigara metodą strumieniowo-ścierną. Taki sposób obróbki usuwa produkty korozji, resztki starych powłok oraz tworzy odpowiednią "bazę" pod nowe warstwy.
Następnie wykonuje się odtłuszczanie. W praktyce po oczyszczaniu na powierzchni mogą pozostać zanieczyszczenia (np. smary, osady, pył), które istotnie obniżają przyczepność farby i mogą powodować pęcherzenie, łuszczenie lub ogniska korozji podpowłokowej. Odtłuszczenie jest więc etapem bezpośrednio poprzedzającym malowanie.
Dopiero po tych czynnościach można nałożyć nową powłokę malarską zgodnie z przyjętym systemem (liczba warstw, czasy schnięcia, warunki środowiskowe). To logiczne następstwo technologiczne ogranicza ryzyko szybkiego uszkodzenia powłoki.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Usunięcie jedynie luźnych fragmentów farby to zwykle czyszczenie doraźne i może pozostawić korozję oraz słabo trzymające się warstwy, co skraca trwałość zabezpieczenia.
- Pominięcie odtłuszczania ignoruje wpływ zanieczyszczeń na przyczepność i szczelność powłoki.
- Samo odtłuszczenie i malowanie nie usuwa korozji ani starych powłok, więc nie spełnia celu odnowienia zabezpieczenia antykorozyjnego.
Na egzaminie warto pamiętać: najpierw czystość i przygotowanie stali, potem zabezpieczenie farbą.