MP3 (MPEG-1/2 Audio Layer III) to kompresja stratna dźwięku. Oznacza to, że aby zmniejszyć rozmiar danych, koder nie zachowuje całej informacji z oryginalnego sygnału, tylko usuwa lub upraszcza tę część, która ma najmniejsze znaczenie percepcyjne dla ludzkiego słuchu.
Kluczową ideą jest psychoakustyka, czyli opis tego, jak człowiek słyszy dźwięki. W praktyce wykorzystuje się zjawiska takie jak maskowanie: gdy w danym momencie występuje silniejszy dźwięk, to słabsze składowe o podobnej częstotliwości (lub tuż przed/po nim) mogą być słabo słyszalne lub wręcz niesłyszalne. Koder MP3 może więc ograniczyć dokładność zapisu takich fragmentów albo je pominąć, bo ich brak zwykle nie jest łatwo zauważalny w odsłuchu.
Dlatego poprawna jest odpowiedź: "wyeliminowaniu z sygnału tych danych, które są słabo słyszalne lub niesłyszalne." Oddaje ona istotę działania MP3: redukcję danych na podstawie przewidywanej słyszalności, a nie "ulepszanie" dźwięku.
Pozostałe propozycje są błędne, bo opisują działania typowe dla obróbki sygnału (miks, filtracja, dynamika), a nie dla kodowania stratnego:
- "wzmocnieniu … danych, które są niesłyszalne" – wzmacnianie czegoś niesłyszalnego nie jest celem kompresji; MP3 dąży do redukcji informacji.
- "wyeliminowaniu … danych, które są najlepiej słyszalne" – byłoby to najbardziej destrukcyjne i natychmiast pogorszyłoby jakość odsłuchu; usuwa się raczej to, czego nie słychać lub co jest maskowane.
- "wyciszeniu … danych, które są słyszalne" – MP3 nie polega na prostym ściszaniu; to kodowanie oparte na podziale pasma i kwantyzacji, a nie na "ciszeniu" wybranych danych.
W praktyce (multimedia, montaż) warto pamiętać: jeśli planujesz dalszą obróbkę, lepiej zachować wersję bezstratną, a MP3 stosować na etapie dystrybucji, aby ograniczyć straty jakości wynikające z wielokrotnego kodowania.