Korekta powłoki po lakierowaniu (po utwardzeniu warstwy, najczęściej lakieru bezbarwnego) ma na celu usunięcie drobnych wad wykończenia: pyłków, delikatnych zacieków, nierówności typu "skórka pomarańczy" oraz przygotowanie powierzchni do polerowania. Na tym etapie nie chodzi o intensywne zbieranie materiału, tylko o wyrównanie i wygładzenie tak, aby później pasta polerska mogła bezpiecznie usunąć ślady obróbki.
Dlatego właściwy jest papier o drobnej gradacji 1500–2000 wykonywany na mokro. Drobne ziarno ogranicza głębokość rys, zmniejsza ryzyko przegrzania i przetarć na krawędziach, a praca na mokro pomaga wypłukiwać urobek, stabilizuje temperaturę i ułatwia uzyskanie równomiernego zmatowienia.
Pozostałe propozycje (80–120 na sucho oraz 120–240 na sucho lub na mokro) odpowiadają raczej etapom wstępnym obróbki (np. przygotowaniu szpachli, podkładu albo mocnemu wyrównywaniu). Tak niskie gradacje pozostawiają bardzo głębokie rysy, które wymagają długiego "dochodzenia" kolejnymi stopniami, a w przypadku świeżej powłoki mogą szybko doprowadzić do przetarcia warstwy bezbarwnej. Dodatkowo szlifowanie na sucho w tak niskich gradacjach łatwo generuje pył i lokalne przegrzania, co pogarsza kontrolę nad powierzchnią.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy korekty po lakierowaniu i przygotowania do polerowania, szukaj odpowiedzi z wysoką (drobniejszą) gradacją oraz informacją o pracy na mokro.