Korektor objętości gazu współpracujący z gazomierzem ma zadanie przeliczyć objętość zmierzoną w rzeczywistych warunkach pracy (tzw. warunkach pomiarowych) na objętość w warunkach odniesienia, często nazywanych "normalnymi". W praktyce rozliczeniowej ma to kluczowe znaczenie, bo objętość gazu jest wrażliwa na temperaturę i ciśnienie: ta sama ilość gazu (ta sama masa/ilość substancji) może zajmować różną objętość, gdy zmieniają się p i T.
Odpowiedź "pomiarowych na objętość mierzoną w warunkach normalnych" oddaje właśnie sens korekcji: wynik gazomierza jest "standaryzowany" do warunków odniesienia, aby możliwe było:
- uczciwe i porównywalne rozliczanie zużycia,
- porównywanie danych między różnymi punktami pomiaru,
- analiza bilansów sieci i strat.
Pozostałe odpowiedzi wprowadzają typowe pomyłki. Stwierdzenie o przeliczeniu "z normalnych na rzeczywiste" odwraca kierunek działania korektora (w rozliczeniach idzie się od warunków pracy do warunków odniesienia). Wariant z "temperaturą otoczenia" jest niepełny: korekcja nie polega na sprowadzeniu wyniku jedynie do temperatury, bo istotny jest także wpływ ciśnienia. Z kolei odpowiedź o "panującym ciśnieniu atmosferycznym" myli pojęcia: warunki pomiarowe mogą obejmować ciśnienie w punkcie pomiaru (niekoniecznie równe atmosferycznemu), a celem jest sprowadzenie do ustalonych warunków odniesienia.
W nauce do egzaminu warto zapamiętać regułę: gazomierz mierzy w warunkach pracy, a korektor przelicza do warunków odniesienia, żeby wynik nadawał się do rozliczeń i porównań.