W amortyzacji kluczowe jest, od czego zależy wysokość odpisu w danym okresie. Opis w zadaniu mówi wprost, że księgowa dokonywała odpisów proporcjonalnie do intensywności zużycia w danym okresie. To oznacza, że podstawą naliczenia nie jest wyłącznie czas (kolejne lata), lecz efekt/użycie środka trwałego.
Tak działa amortyzacja naturalna (często opisywana jako metoda jednostek produkcji lub metoda zależna od wykorzystania). W praktyce spotyka się ją np. przy maszynach i urządzeniach, których zużycie jest silnie zależne od pracy w sezonie: im więcej motogodzin, przepracowanych hektarów lub wyprodukowanych jednostek, tym większy odpis w danym okresie.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują?
- "Równomierna" oznacza stałe odpisy w kolejnych okresach (zwykle równe kwoty), czyli zależność przede wszystkim od czasu. To nie odpowiada sytuacji, gdy odpis rośnie/maleje wraz z intensywnością użytkowania.
- "Degresywna" zakłada wyższe odpisy na początku użytkowania i niższe w kolejnych latach. Mechanizm wynika z założonego schematu w czasie, a nie z bieżącej "intensywności zużycia" mierzonej wykorzystaniem w danym okresie.
- "Progresywna" (rzadziej spotykana) oznacza odpisy rosnące w czasie. Również jest to schemat czasowy, a w treści pytania nie ma informacji o rosnących kwotach w kolejnych latach, tylko o proporcji do aktualnego zużycia.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawiają się sformułowania typu "w zależności od przepracowanych godzin", "w zależności od liczby sztuk", "proporcjonalnie do wykorzystania", to najczęściej chodzi o metodę naturalną. Gdy pojawia się "stała kwota co roku" – o metodę równomierną, a gdy "więcej na początku, mniej później" – o degresywną.