W ergonomii pracy kosmetyczki kluczowe jest rozróżnienie między zmęczeniem mięśni a obciążeniem struktur kręgosłupa (zwłaszcza krążków międzykręgowych). Dane ergonomiczne wskazują, że samo siedzenie nie musi "odciążać" kręgosłupa: zmniejsza pracę nóg, ale zwykle zwiększa nacisk na krążki międzykręgowe w porównaniu z pozycją stojącą.
Odpowiedź "Siedząca pochylona z opuszczonymi rękoma" jest poprawna, ponieważ łączy dwa czynniki ryzyka naraz:
- pozycję siedzącą – większe obciążenie krążków międzykręgowych niż w staniu,
- pochylenie tułowia do przodu – dodatkowy wzrost obciążenia i wzrost ryzyka przeciążenia odcinka lędźwiowego oraz utrwalania niekorzystnej postawy.
Pozostałe odpowiedzi opisują postawy potencjalnie niekorzystne, ale mniej obciążające dla kręgosłupa niż długotrwałe siedzenie w pochyleniu:
- "Stojąca pochylona z uniesionymi rękoma" może silnie męczyć obręcz barkową i odcinek szyjno-piersiowy (uniesione ręce), jednak w ujęciu obciążenia dysków pozycja stojąca bywa mniej obciążająca niż siedząca, a największe przeciążenia typowo generuje pochylenie w siadzie.
- "Siedząca wyprostowana z uniesionymi rękoma" łączy siedzenie z pracą barków, ale brak pochylenia tułowia zmniejsza ryzyko przeciążenia lędźwi w porównaniu z siedzeniem pochylonym.
- "Stojąca wyprostowana z opuszczonymi rękoma" jest postawą najbardziej neutralną: łatwiej utrzymać krzywizny kręgosłupa i ograniczyć długotrwałe zgięcie.
W praktyce gabinetu kosmetycznego największe ryzyko pojawia się podczas zabiegów, w których kosmetyczka "dosięga" klientki przez dłuższy czas, pochylając tułów. Profilaktycznie pomaga regulacja wysokości fotela klienta, dosunięcie krzesła, praca bliżej osi ciała oraz krótkie przerwy na zmianę pozycji.