Optyczne zwiększenie objętości na szczycie głowy w koloryzacji opiera się na zasadzie światło–cień: jaśniejsze tony przyciągają wzrok i "wynoszą" daną strefę do przodu, a ciemniejsze cofają ją optycznie. Dlatego technika balejażu, która daje najwięcej jasnych refleksów w strefie korony (szczytu) oraz w okolicy nasady, będzie najlepiej budowała wrażenie większej objętości właśnie tam.
W praktyce oznacza to, że:
- refleksy powinny być rozłożone tak, by największa jasność pojawiała się na górnych warstwach w rejonie szczytu,
- przejścia tonalne powinny być miękkie, ale z wyraźnym akcentem świetlnym na czubku,
- zbyt mocne rozjaśnianie boków może dać efekt poszerzenia fryzury, a nie podniesienia korony.
Dlaczego pozostałe typowe podejścia bywają błędne w kontekście tego celu? Techniki, które skupiają rozjaśnienie na długościach i końcach, częściej dają wrażenie "lżejszych" końców, lecz nie budują objętości u nasady. Z kolei rozmieszczenie refleksów głównie po bokach może odwrócić uwagę od szczytu i wizualnie rozłożyć masę na boki. Także zbyt jednolite rozjaśnienie całej góry bez zróżnicowania może spłaszczyć formę, bo zabraknie kontrastu potrzebnego do modelowania kształtu.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o objętość na szczycie szukaj odpowiedzi, które sugerują pracę na strefie korony i górnych partiach oraz podkreślają efekt rozświetlenia w tym miejscu. Gdy w opisie techniki dominują końce, boki lub "dół" długości, zwykle nie jest to najlepszy wybór dla powiększenia objętości na czubku.