W nagraniu wielośladowym przesłuchy (bleed) powstają wtedy, gdy mikrofon zbiera nie tylko "swój" instrument, ale też dźwięki z innych źródeł, np. werbel w mikrofonie hi-hatu albo talerze w mikrofonach tomów. W praktyce miksowej często chodzi o to, aby te niepożądane dźwięki były mniej słyszalne w momentach, gdy na danym śladzie nie ma dźwięku docelowego.
Operacją typowo używaną do takiego zadania jest bramkowanie. Bramka (gate) ma próg zadziałania: gdy sygnał jest powyżej progu, tor jest otwarty i ślad brzmi normalnie; gdy sygnał spada poniżej progu, bramka tłumi sygnał (czasem do pełnej ciszy). Ustawienia attack/hold/release pozwalają dopasować działanie tak, by nie ucinać transjentów i żeby zamykanie bramki było naturalne. Efekt: w przerwach między uderzeniami lub frazami spada poziom bleedu i szumów.
Dlaczego pozostałe operacje nie są właściwe w tym sensie?
- Kompresja służy głównie do zmniejszania zakresu dynamiki sygnału. Zwykle nie wycisza fragmentów poniżej progu, a wręcz może uwydatnić przesłuchy, jeśli podnosi średni poziom lub działa z make-up gain.
- Pogłosowanie dodaje odbicia i "ogon" pogłosowy, czyli zwiększa wrażenie przestrzeni. To nie usuwa przesłuchów – przeciwnie, może je zamaskować, ale też rozmyć i pogorszyć czytelność.
- Edycja panoramy zmienia rozkład sygnału w polu stereo (lewo/prawo), lecz nie eliminuje niechcianych składowych w samym śladzie. Przesłuch pozostaje, tylko jest inaczej rozmieszczony.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie dotyczy "wycinania" lub tłumienia dźwięków w przerwach, najczęściej chodzi o bramkę albo ekspander (łagodniejszą wersję bramkowania). Kompresor kojarz raczej z wyrównaniem głośności, a panorama/pogłos z budowaniem obrazu przestrzennego.