Przedstawiony przyrząd to tester gniazd z funkcją testu wyłączników różnicowoprądowych (RCD). O jego przeznaczeniu decydują charakterystyczne elementy widoczne na obudowie: napis "RCD-test", pokrętło wyboru wartości prądu w mA (np. 10 mA, 30 mA, 100 mA), przycisk "Push" oraz sygnalizacja "PASS/FAIL". Takie wyposażenie oznacza, że urządzenie potrafi wymusić kontrolowany prąd różnicowy (symulację prądu upływu) i sprawdzić, czy badany RCD prawidłowo zadziała.
Odpowiedź "Sprawdzanie wyłączników różnicowoprądowych." jest więc poprawna, bo dokładnie odpowiada funkcji sekcji RCD-test. W praktyce elektryk dobiera prąd testu (zwykle zgodny z czułością RCD w obwodzie) i uruchamia test przyciskiem; oczekiwanym rezultatem jest zadziałanie zabezpieczenia.
Pozostałe odpowiedzi dotyczą innych, odrębnych przyrządów i metod:
- "Pomiar rezystancji uziemienia." wymaga miernika rezystancji uziemień (układ 3- lub 4-przewodowy, często z sondami) i nie jest realizowany przez prosty tester wtykany do gniazda.
- "Lokalizacja przewodów pod tynkiem." wykonuje się detektorem/wykrywaczem przewodów w ścianach (czujniki pola, metody indukcyjne), a nie urządzeniem z testem RCD.
- "Badanie kolejności faz." dotyczy instalacji trójfazowych i wymaga wskaźnika kolejności (rotacji) faz. Choć na testerze są diody opisane L1/L2/L3, tutaj pełnią one rolę wskaźników poprawności okablowania gniazda jednofazowego (legenda stanów typu przerwa PE/N/L, zamiana przewodów), a nie kontroli kierunku wirowania pola w sieci 3‑fazowej.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy na obudowie pojawiają się wartości prądu w mA oraz opis "RCD-test", najczęściej chodzi o test różnicówki, a nie o pomiary uziemienia czy kolejności faz.