Pytanie dotyczy rozróżnienia, które działania geodezyjne mają charakter prac wchodzących do obiegu urzędowego i zasobu, a które są częściej pomiarem technologicznym wykonywanym na potrzeby realizacji i rozliczeń robót.
Pozycje takie jak aktualizacja mapy zasadniczej, podział nieruchomości oraz inwentaryzacja powykonawcza budynku co do zasady wiążą się z opracowaniem wyników w formie dokumentacji, która jest wykorzystywana w rejestrach, procedurach administracyjnych lub do aktualizacji treści map i baz danych. W praktyce oznacza to konieczność wejścia w formalny tryb pracy, w tym zgłoszenie i rozliczenie materiałów oraz przekazanie wyników w wymaganej postaci.
Pomiar objętości mas ziemnych najczęściej służy do obmiaru wykopu lub nasypu (np. do rozliczeń między wykonawcą a inwestorem, kontroli postępu robót, weryfikacji ilości wywiezionego/wwiezionego gruntu). Taki pomiar może być wykonany jako usługa techniczna bez intencji aktualizacji państwowych baz danych, dlatego jest wskazany jako praca, która nie musi podlegać zgłoszeniu w rozumieniu typowych prac wpływających na zasób.
Typowe pułapki na egzaminie:
- uznanie, że każdy pomiar w terenie automatycznie wymaga zgłoszenia,
- pomieszanie obmiaru robót ziemnych z inwentaryzacją powykonawczą, która ma inny cel i produkt,
- kierowanie się "urzędowym brzmieniem" odpowiedzi zamiast skutkiem pracy (czy powstaje dokumentacja do zasobu/aktualizacji).
W przygotowaniu do egzaminu warto ćwiczyć klasyfikowanie prac według celu: aktualizacja/ewidencja i dokumentacja vs pomiar wykonawczy do rozliczeń robót.