W paszach dla kur niosek zwykle dąży się do tego, aby spośród podstawowych grup składników odżywczych to białko było składnikiem o kluczowym znaczeniu i odpowiednio wysokim udziale, ponieważ determinuje dostępność aminokwasów niezbędnych do intensywnej produkcji jaj.
Jajo (zwłaszcza białko jaja, ale także część struktur związanych z żółtkiem) wymaga stałego dopływu aminokwasów. Jeśli w dawce brakuje białka lub jego jakość aminokwasowa jest niewystarczająca, ptaki mogą utrzymywać pobranie energii, ale spada nieśność, pogarsza się masa i jakość jaj, a organizm zaczyna "oszczędzać" na produkcji.
- Dlaczego "Białka." – białko jest budulcem, a w kontekście niosek bezpośrednio przekłada się na możliwość syntezy składników jaja oraz utrzymanie tkanek i odporności. Nie chodzi tylko o ilość, ale też o profil aminokwasów.
- Dlaczego nie "Soli." – sól (chlorek sodu) jest ważna w gospodarce elektrolitowej i pobraniu paszy, ale jej udział w mieszance jest relatywnie mały; nadmiar może szkodzić. To dodatek mineralny, a nie główny składnik dawki.
- Dlaczego nie "Tłuszczów." – tłuszcze są skoncentrowanym źródłem energii i mogą poprawiać wykorzystanie niektórych składników, ale nie zastępują białka jako źródła aminokwasów do produkcji jaj.
- Dlaczego nie "Węglowodanów." – węglowodany (np. ze zbóż) są typowym nośnikiem energii w paszach, jednak sama energia bez właściwego poziomu białka nie zapewni wysokiej i stabilnej nieśności.
W praktyce żywieniowej u niosek zawsze bilansuje się jednocześnie energię, białko/aminokwasy oraz minerały (np. ważne dla skorupek), ale w tym pytaniu chodzi o wskazanie grupy składników, której rola jest najbardziej bezpośrednia dla "produkcji" jaja – stąd wybór białka.