W higienie rąk kluczowa jest prawidłowa kolejność i rozróżnienie dwóch etapów: mycia oraz dezynfekcji. Mycie wodą z mydłem usuwa zabrudzenia i część drobnoustrojów mechanicznie, natomiast dezynfekcja preparatem alkoholowym ma za zadanie szybko zredukować liczbę drobnoustrojów na skórze do poziomu bezpiecznego dla podopiecznego i opiekunki.
Odpowiedź "Po umyciu rąk mydłem pobrała środek dezynfekcyjny na mokrą dłoń." opisuje błąd, ponieważ preparaty do dezynfekcji rąk co do zasady stosuje się na suche dłonie. Wilgoć (woda pozostała po myciu) może:
- rozcieńczać preparat,
- zmniejszać efektywność działania w przewidzianym czasie,
- powodować spływanie środka i nierównomierne pokrycie skóry,
- zwiększać ryzyko podrażnień skóry przez dłuższy kontakt mieszaniny woda–alkohol.
Prawidłowo po umyciu rąk należy je osuszyć ręcznikiem jednorazowym, a następnie – jeśli jest to wskazane sytuacją – wykonać dezynfekcję przez dokładne wcieranie środka w całą powierzchnię dłoni, przestrzenie międzypalcowe, kciuki i opuszki palców przez czas wymagany dla preparatu.
Pozostałe odpowiedzi nie opisują błędu w sposób jednoznaczny:
- "Po umyciu mydłem wytarła ręce papierowym ręcznikiem." – osuszenie dłoni jest elementem prawidłowej procedury i przygotowuje skórę do ewentualnej dezynfekcji.
- "Przed nalaniem mydła spłukała ręce pod bieżącą, letnią wodą." – zwilżenie dłoni przed nałożeniem mydła jest typowym etapem mycia.
- "Użyła mydła z dozownika naciskając dozownik łokciem." – użycie łokcia może wręcz ograniczać przenoszenie zanieczyszczeń z dłoni na elementy dozownika.
Dla opiekunki środowiskowej praktyczna wskazówka egzaminacyjna brzmi: dezynfekcja alkoholowa = na suche dłonie, a mycie kończy się dokładnym osuszeniem. To minimalizuje ryzyko zakażeń krzyżowych w opiece domowej.