Na przedstawionym aparacie kluczową wskazówką identyfikacyjną jest obecność przycisku TEST oraz parametr IΔn (znamionowy prąd różnicowy). Takie oznaczenie występuje na wyłącznikach różnicowoprądowych (RCD), których zadaniem jest wykrywanie prądu upływu do ziemi i szybkie wyłączenie zasilania w celu ochrony przeciwporażeniowej oraz ograniczenia skutków uszkodzeń izolacji.
Określenie "nadmiarowo‑różnicowy" dotyczy innego typu aparatu (łączącego funkcję różnicowoprądową i nadprądową). W takim urządzeniu typowo pojawiają się też charakterystyczne oznaczenia związane z wyzwalaczem nadprądowym (np. człon nadprądowy, krzywa zadziałania). Samo występowanie dźwigni załączającej nie jest rozstrzygające, bo podobną dźwignię mają różne aparaty modułowe.
Drugą ważną cechą jest liczba biegunów. Widoczne są cztery tory (cztery zaciski wejściowe i cztery wyjściowe), co odpowiada konstrukcji 4‑biegunowej. Taki aparat stosuje się w instalacjach trójfazowych, gdzie rozłącza się trzy fazy oraz przewód neutralny N. Z tego powodu nie pasuje określenie "jednofazowy", które dotyczy aparatu o mniejszej liczbie biegunów.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- Wyłącznik nadmiarowy (nadprądowy) nie ma parametru IΔn ani funkcji testu zadziałania różnicowego; chroni głównie przed przeciążeniem i zwarciem.
- Trójfazowy wyłącznik nadmiarowy również nie jest identyfikowany przez IΔn i przycisk TEST; jego opis odnosi się do zabezpieczenia nadprądowego.
- Trójfazowy wyłącznik różnicowoprądowy jest bliski funkcjonalnie, ale w praktyce opis "trójfazowy" bywa rozumiany jako 3‑biegunowy; tu widać aparat 4‑biegunowy (z torem N), co jest istotną różnicą konstrukcyjną.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy na aparacie widzisz IΔn i TEST, w pierwszej kolejności rozważ RCD; potem policz zaciski/tory prądowe, aby poprawnie określić liczbę biegunów i zastosowanie (1‑fazowe vs 3‑fazowe).