W pomiarach miedzianej linii abonenckiej rozróżnia się kilka różnych celów diagnostycznych: pomiary wielkości elektrycznych (np. napięcia), pomiary parametrów sygnału (poziomu), lokalizowanie uszkodzeń wzdłuż kabla oraz ocenę stanu izolacji żył. Pytanie dotyczy rezystancji izolacji, czyli tego, jak dobrze izolacja oddziela przewodniki od siebie lub od ziemi/ekranu.
Do takiego pomiaru stosuje się megaomomierz (miernik rezystancji izolacji). Jego istotą jest to, że wykonuje pomiar bardzo dużych rezystancji (często w zakresie megaomów) i realizuje go przy użyciu napięcia probierczego, co pozwala wiarygodnie ocenić upływność izolacji. Dzięki temu można wykrywać m.in. zawilgocenia, zabrudzenia, mikrouszkodzenia izolacji czy przebicia do ziemi, które mogą powodować zakłócenia pracy łącza.
Dlaczego pozostałe propozycje nie pasują do tego pomiaru:
- "Woltomierz" służy do pomiaru napięcia. Może być potrzebny przy sprawdzaniu obecności zasilania lub obcych napięć na parze, ale nie jest właściwym narzędziem do pomiaru rezystancji izolacji.
- "Miernik poziomu" odnosi się do pomiarów sygnałowych (np. poziomu sygnału w torze), a nie do badania izolacji przewodów.
- "Reflektometr TDR" wykorzystuje zjawisko odbić impulsu w kablu do lokalizowania miejsc zmiany impedancji (np. przerwy, zwarcia, złego złącza). To narzędzie lokalizacyjne, a nie przyrząd do bezpośredniego pomiaru rezystancji izolacji w megaomach.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pada sformułowanie "rezystancja izolacji", niemal zawsze chodzi o dobór megaomomierza; natomiast "lokalizacja uszkodzenia w kablu" najczęściej kieruje do TDR, a "napięcie" do woltomierza.