W podróży lotniczej wózek inwalidzki (w tym ręczny) jest traktowany jako sprzęt wspomagający mobilność osoby z niepełnosprawnością, a nie jak zwykły "dodatkowy bagaż" podlegający taryfie. Z tego powodu prawidłowe jest zdanie: "Pasażer może przewieźć swój wózek inwalidzki bezpłatnie."
Odpowiedź z "połową opłaty bagażowej" jest błędna, bo sugeruje, że przewóz wózka jest tylko częściowo zwolniony z opłat – w praktyce uprawnienie dotyczy przewozu sprzętu umożliwiającego przemieszczanie się, a nie promocji cenowej. Również wariant "pełna opłata bagażowa" jest niepoprawny, bo traktuje wózek jak towar komercyjny, ignorując odrębne zasady obsługi pasażerów PRM.
Stwierdzenie, że pasażer "musi pozostawić wózek w przechowalni na lotnisku w Warszawie", jest nielogiczne i nie ma związku z uprawnieniem do odbycia podróży: po pierwsze jest to lokalne i arbitralne ograniczenie, po drugie nie zapewnia pasażerowi możliwości korzystania z własnego środka mobilności w trakcie obsługi podróży (np. w terminalu i po przylocie).
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedziach pojawiają się opłaty bagażowe, a pytanie dotyczy sprzętu związanego z niepełnosprawnością, rozważ, czy chodzi o kategorię "sprzęt pomocniczy/urządzenie wspomagające", która zwykle jest obsługiwana na innych zasadach niż standardowy bagaż.