W opisanej sytuacji poszkodowany jest osobą postronną, czyli co do zasady nie łączy go z elektrownią żaden stosunek umowny dotyczący przebywania w miejscu zdarzenia. Gdy szkoda na osobie (uszczerbek na zdrowiu) powstaje w takich okolicznościach, typową podstawą jest odpowiedzialność deliktowa, czyli odpowiedzialność za czyn niedozwolony.
Dlaczego to ważne? W praktyce egzaminacyjnej kluczowe jest rozpoznanie źródła odpowiedzialności:
- Delikt – szkoda powstała wskutek naruszenia ogólnego obowiązku postępowania w sposób nienarażający innych na niebezpieczeństwo (np. niezabezpieczenie wykopu). Tu analizuje się m.in. bezprawność/zawinienie, szkodę oraz związek przyczynowy.
- Kontrakt – szkoda wynika z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania z umowy. To wymaga istnienia umowy między poszkodowanym a podmiotem odpowiedzialnym.
Odpowiedź "Kontraktową" jest błędna, bo kazus nie wskazuje na żadną umowę z osobą poszkodowaną (np. umowę o usługę, wstęp na teren, zlecenie). Sam fakt, że elektrownia jest przedsiębiorstwem, nie tworzy automatycznie odpowiedzialności kontraktowej wobec osób trzecich.
Odpowiedź "Gwarancyjną" jest myląca: gwarancja kojarzy się raczej z reżimem jakości rzeczy lub dobrowolnym zapewnieniem gwaranta, a nie z odpowiedzialnością za wypadek osoby postronnej na terenie zakładu.
Odpowiedź "Repartycyjną" nie stanowi typowej, podstawowej kategorii odpowiedzialności cywilnej w takim kazusie; może sugerować pojęcia z innych obszarów (np. podział kosztów/świadczeń), ale nie pasuje do zdarzenia szkodowego.
Egzaminacyjna wskazówka: jeśli w treści pojawia się wypadek osoby trzeciej, brak umowy i zaniedbanie zabezpieczenia miejsca – najczęściej rozpoznajesz delikt.