Włosy przetłuszczające się są najczęściej skutkiem nadmiernej aktywności gruczołów łojowych skóry głowy. Nadmiar sebum osadza się u nasady oraz na łodydze włosa, co daje typowy efekt obciążenia. W praktyce fryzjerskiej objawia się to tym, że włosy:
- są wiotkie i sprawiają wrażenie "oklapniętych",
- nie są puszyste, bo warstwa sebum skleja pasma i zwiększa ich ciężar,
- nie utrzymują kształtu fryzury, ponieważ uczesanie szybciej traci objętość i stabilność.
Dlatego opis: "Są wiotkie, nie są puszyste, nie utrzymują kształtu fryzury." jest najbardziej charakterystyczny dla włosów przetłuszczających się.
Pozostałe odpowiedzi opisują stany, które częściej wiążą się z innym problemem:
- "Są szorstkie, bez połysku, nie są elastyczne." – szorstkość i brak elastyczności typowo kojarzą się z przesuszeniem, porowatością lub uszkodzeniami (np. po zabiegach chemicznych, stylizacji na gorąco).
- "Są szorstkie, plączą się, nie utrzymują kształtu fryzury." – plątanie i szorstkość częściej wynikają z rozchylonych łusek i wysokiej porowatości; problem "braku kształtu" może tu wystąpić, ale nie jest cechą rozstrzygającą.
- "Są wiotkie, urywają się, nie są elastyczne." – urywanie się to typowy sygnał osłabienia i łamliwości, a nie samego przetłuszczania; wiotkość może mylić, ale zestaw z urywaniem i brakiem elastyczności wskazuje raczej na zniszczenie.
Wskazówka egzaminacyjna: przy rozpoznawaniu przetłuszczania szukaj cech "obciążenia" (oklapywanie, brak objętości, szybkie tracenie świeżości), a przy suchości/zniszczeniu – cech "struktury" (szorstkość, mat, plątanie, łamliwość).