W zadaniach geodezyjnych tego typu wybór poprawnego wzoru polega na zachowaniu spójnego bilansu wysokości. Punktem wyjścia jest znana wysokość odniesienia HB. Aby wyznaczyć wysokość szukaną HA, do HB należy dodać (albo odjąć) kolejne składniki zgodnie z tym, co oznaczają na rysunku.
Najczęstsza zasada w przenoszeniu wysokości w oparciu o odczyty/miary z rysunku jest taka, że przyrost wysokości wynika z różnicy dwóch wielkości: jedna odpowiada "podniesieniu" (zwiększa wysokość), a druga "obniżeniu" (zmniejsza wysokość). Dlatego w poprawnym zapisie pojawia się różnica w postaci (tB − pA) – czyli jedna wartość jest odejmowana od drugiej, a nie bezwarunkowo dodawana.
Drugi nawias (k − p) pełni rolę dodatkowego składnika różnicowego (np. poprawki, różnicy dwóch odczytów lub przesunięcia). Jeśli z rysunku wynika, że jest to różnica, to jej znak również musi pozostać zgodny z zapisem: dodajemy do bilansu właśnie wartość (k − p), a nie jej negację.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Wariant z tB + pA (dodawaniem) ignoruje fakt, że jeden z odczytów/elementów ma przeciwny wpływ na wynik niż drugi; to typowy błąd "wszystko dodaję do HB".
- Wariant z −(tB + pA) wprowadza jednocześnie zły znak i błędne sumowanie, co zwykle nie odpowiada fizycznemu sensowi odczytów.
- Wariant z odejmowaniem (k − p) zmienia znak całej poprawki/różnicy; byłby poprawny tylko wtedy, gdy rysunek wskazywałby odwrotny zwrot tej poprawki.
Na egzaminie warto sprawdzać wzór "kontrolą znaków": jeżeli jakiś odczyt ma powodować wzrost wysokości, powinien pojawić się w bilansie jako składnik dodatni; jeśli ma ją zmniejszać – jako odejmowany.