Zgodność z krajowymi normami czasu pracy kierowcy (w praktyce opartymi na przepisach UE) należy oceniać przez pryzmat obowiązkowej przerwy w prowadzeniu pojazdu. Zasada jest następująca: po maksymalnie 4,5 godziny jazdy kierowca musi wykorzystać co najmniej 45 minut przerwy. Przerwę tę wolno podzielić na dwie części, ale pod warunkiem, że:
- pierwsza część trwa co najmniej 15 minut,
- druga część trwa co najmniej 30 minut,
- części występują w tej kolejności (najpierw krótsza, potem dłuższa),
- łącznie dają minimum 45 minut.
Wariant A spełnia te warunki: kierowca jedzie 2 h, robi przerwę 15 min, następnie jedzie 2,5 h, po czym robi przerwę 30 min. Łączny czas jazdy przed zakończeniem przerwy wynosi 4,5 h (2 + 2,5), a przerwa jest podzielona prawidłowo na 15 + 30 minut.
Wariant B jest nieprawidłowy, ponieważ pierwsza część przerwy ma 12 minut, czyli jest krótsza niż wymagane minimum 15 minut. Sama "prawie poprawna" wartość nie spełnia progu minimalnego.
Wariant C jest niezgodny, bo druga część przerwy ma 12 minut, a wymagane minimum dla drugiej części to 30 minut. To częsty błąd: kierowca widzi, że "jakaś przerwa była", ale nie spełnia ona warunków podziału.
Wariant D również jest niezgodny, ponieważ druga przerwa (10 minut) jest zdecydowanie za krótka, by mogła stanowić drugą część dzielonej przerwy 45-minutowej.
W pracy spedytora taka wiedza pomaga realnie planować trasy, okna czasowe dostaw i postoju oraz weryfikować ryzyko naruszeń przy rozliczeniach i kontrolach.