W administracji publicznej część rozstrzygnięć ma charakter władczy: organ może je wydać jednostronnie, a adresat ma obowiązek je respektować, nawet jeśli się z nimi nie zgadza. Kluczowe w pytaniu jest sformułowanie "także wbrew woli adresata", czyli bez jego zgody, a nawet przy jego sprzeciwie.
Taką cechę ma decyzja o wywłaszczeniu. Wywłaszczenie polega na przymusowym pozbawieniu (lub ograniczeniu) prawa do nieruchomości w drodze decyzji administracyjnej, przy spełnieniu określonych przesłanek i z zapewnieniem mechanizmów ochrony prawnej (np. możliwość zaskarżenia). Z natury tej instytucji wynika, że zgoda właściciela nie jest warunkiem wydania decyzji — gdyby była, wywłaszczenie nie pełniłoby swojej funkcji w sytuacjach konfliktowych.
Pozostałe odpowiedzi opisują typowe sprawy, które co do zasady są inicjowane przez obywatela lub przedsiębiorcę i bez jego udziału nie mają sensu praktycznego:
- Pozwolenie na budowę — jest związane z zamiarem inwestora. W praktyce wymaga wniosku i dokumentacji, więc trudno mówić o wydaniu "wbrew woli adresata", bo adresat zwykle sam o nie zabiega.
- Decyzja o zmianie nazwiska — dotyczy dobra osobistego i jest ściśle zależna od woli osoby, której dotyczy; bez jej inicjatywy nie występuje typowo jako decyzja "narzucana" przez organ.
- Zezwolenie na sprzedaż alkoholu — jest uprawnieniem dla przedsiębiorcy, udzielanym na jego wniosek po spełnieniu warunków. Organ może odmówić, ale samo "udzielenie zezwolenia" wbrew woli adresata jest nielogiczne, bo adresat nie musiałby z niego korzystać.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie dotyczy działania "wbrew woli" strony, szukaj rozstrzygnięć ingerujących w sferę praw (np. własność) oraz takich, które mogą być prowadzone z urzędu. Natomiast zezwolenia i decyzje personalne najczęściej kojarzą się z trybem "na wniosek" i współdziałaniem zainteresowanego.