Elementem, który generuje sygnał napięciowy pod wpływem pola magnetycznego, jest hallotron, czyli czujnik wykorzystujący efekt Halla. Gdy przez płytkę półprzewodnikową płynie prąd, a na element działa pole magnetyczne prostopadłe do kierunku prądu, nośniki ładunku są odchylane siłą Lorentza. Skutkiem jest powstanie różnicy potencjałów na bocznych elektrodach – tzw. napięcia Halla. To napięcie jest sygnałem elektrycznym, który można wzmacniać i przetwarzać w miernikach pola magnetycznego.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do opisu?
- Warystor nie jest czujnikiem pola magnetycznego. To element nieliniowy używany głównie do ochrony przed przepięciami: zmienia rezystancję w funkcji przyłożonego napięcia, a nie pola magnetycznego.
- Kontaktron (reed switch) może zadziałać w obecności magnesu, ale typowo działa jak łącznik (styk otwarty/zamknięty). Nie opisuje się go jako elementu generującego sygnał napięciowy w sensie czujnika analogowego; jego naturalną funkcją jest przełączanie obwodu.
- Piezorezystor zmienia rezystancję pod wpływem naprężeń mechanicznych (odkształcenia/ciśnienia). Jest więc czujnikiem wielkości mechanicznych, a nie pola magnetycznego.
W praktyce, jeżeli w treści pojawia się informacja o napięciu zależnym od pola magnetycznego oraz o zastosowaniu w miernikach pola, najtrafniejszym skojarzeniem jest czujnik Halla/hallotron. Na egzaminie warto odróżniać: elementy ochronne (warystor), elementy przełączające (kontaktron) oraz czujniki rezystancyjne (piezorezystor) od czujników generujących napięcie (hallotron).