W praktyce montażu i uruchamiania układów elektronicznych nie wystarcza sprawdzenie jednego parametru tranzystora NPN. Bezpieczeństwo i niezawodność zależą od tego, czy w realnym punkcie pracy nie zostanie przekroczony żaden z limitów podanych w karcie katalogowej.
Poprawny jest zestaw: IC max, VCE max, VBE max, Pd max oraz hFE, ponieważ obejmuje zarówno parametry graniczne (prąd, napięcia, moc), jak i parametr istotny projektowo (wzmocnienie). IC max chroni strukturę przed przeciążeniem prądowym i przegrzaniem. VCE max określa dopuszczalne napięcie między kolektorem i emiterem – jego przekroczenie grozi przebiciem. VBE max zabezpiecza delikatne złącze baza–emiter (zwłaszcza przy napięciu wstecznym). Pd max wyznacza limit cieplny: nawet poprawne prądy i napięcia mogą dać zbyt duże straty mocy. hFE (β) wpływa na wymagany prąd bazy i poprawne wysterowanie; ma rozrzut, więc w praktyce dobiera się zapas.
Odpowiedzi typu "tylko IC max", "tylko VBE max" lub "tylko Pd max" są błędne, bo ignorują pozostałe ograniczenia. Skupienie się wyłącznie na prądzie może skończyć się przebiciem przy zbyt dużym VCE. Sprawdzenie tylko VBE nie mówi nic o dopuszczalnym prądzie i o stratach cieplnych. Sama moc Pd bez kontroli napięć i prądów też nie gwarantuje bezpieczeństwa, a dodatkowo Pd zależy od temperatury i warunków chłodzenia (derating). Dlatego przed użyciem tranzystora porównuje się wszystkie te parametry z warunkami pracy i przyjmuje margines bezpieczeństwa.