W statycznej próbie rozciągania (dla stali) rejestruje się zależność między naprężeniem a odkształceniem. Na początku krzywej występuje zakres liniowy, w którym przyrost naprężenia jest proporcjonalny do przyrostu odkształcenia. Ten fragment odpowiada zachowaniu sprężystemu opisywanemu prawem Hooke’a.
Granica proporcjonalności jest wartością naprężenia odpowiadającą końcowi tej liniowej zależności. Po jej przekroczeniu krzywa zaczyna odchylać się od prostej: materiał nadal może pracować sprężyście, ale zależność nie jest już idealnie proporcjonalna, a interpretacja parametrów wymaga rozróżnienia kolejnych granic i punktów charakterystycznych.
Odpowiedź RH jest właściwa, ponieważ w oznaczeniach spotykanych na wykresach z próby rozciągania granica proporcjonalności jest przypisywana właśnie temu symbolowi. Kluczowe jest, że pytanie dotyczy oznaczenia na wykresie, czyli identyfikacji parametru z legendy/konwencji zapisu, a nie obliczeń.
- REH nie opisuje granicy proporcjonalności, tylko parametr związany z granicą plastyczności (górną), czyli z początkiem trwałych odkształceń przy materiałach wykazujących wyraźne zjawisko płynięcia.
- REL analogicznie odnosi się do granicy plastyczności (dolnej), a więc dotyczy innego obszaru krzywej – po zakończeniu idealnie sprężystego zachowania.
- Rsp jest oznaczeniem spotykanym dla wartości umownych/wyznaczanych metodą umowną (zależnie od przyjętej konwencji), a nie dla końca odcinka proporcjonalności.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw uporządkuj pojęcia wzdłuż krzywej: zakres liniowy (proporcjonalność) → odejście od liniowości → granice plastyczności → dalsze parametry (wytrzymałość na rozciąganie, przewężenie). To pomaga nie mylić granicy proporcjonalności z granicą plastyczności.