W pytaniu kluczowe jest odczytanie zasady wynikającej z przytoczonego przepisu o gwarancji: jeżeli w dokumencie gwarancyjnym nie zastrzeżono innego terminu, obowiązuje termin ustawowy liczony od dnia wydania rzeczy kupującemu. Oznacza to, że punktem startowym nie jest data zakupu ani data zgłoszenia wady, tylko data wydania (przekazania towaru kupującemu).
W danych mamy trzy daty:
- zakup: 05.10.2014 r. (istotny handlowo, ale nie wyznacza biegu terminu z przytoczonej regulacji),
- wydanie rzeczy: 10.10.2014 r. (to ta data uruchamia bieg terminu),
- zgłoszenie wady: 30.11.2014 r. (to informacja o tym, że wada została zgłoszona w czasie trwania gwarancji, ale sama nie przesuwa początku terminu).
Skoro w dokumencie gwarancyjnym nie określono terminu, przyjmujemy termin ustawowy z przepisu: 1 rok od dnia wydania rzeczy. Liczymy więc:
- 10.10.2014 r. + 1 rok = 10.10.2015 r.
Dlatego odpowiedź "Do 10.10.2015 r." jest poprawna.
Pozostałe odpowiedzi są błędne z typowych powodów egzaminacyjnych:
- "Do 05.10.2015 r." wynika z mylenia daty wydania z datą zakupu. W gwarancji (w tej konstrukcji) liczymy termin od wydania, nie od momentu zawarcia sprzedaży.
- "Do 31.11.2015 r." sugeruje liczenie "rok od zgłoszenia wady". To częsty błąd kotwiczenia: zgłoszenie jest zdarzeniem reklamacyjnym, ale nie jest początkiem biegu terminu gwarancji z przytoczonego przepisu.
- "Do 31.12.2015 r." to próba "zaokrąglenia" do końca roku albo intuicyjnego wydłużenia terminu bez podstawy prawnej; nie wynika ani z daty wydania, ani z reguły liczenia terminu.
W praktyce handlowej warto zapamiętać prostą regułę: gwarancja (gdy brak innego zastrzeżenia) startuje od wydania rzeczy. To ułatwia obsługę reklamacji i prawidłowe informowanie klienta, czy nadal mieści się w okresie gwarancyjnym.